List do Ciebie – prosto z serca

Za każdym razem, gdy staję przed wyzwaniem w moim życiu zadaję sobie pytanie: Czego mogę nauczyć się z tej sytuacji?

Tak też było, gdy zdiagnozowano u mnie autoimmunologiczną chorobę tarczycy – Hashimoto. Pytanie „Czego mogę się teraz nauczyć?’ stało się moją mantrą i zastąpiło wcześniejsze, głęboko wyryte w mojej podświadomości pytanie „Dlaczego Ja?”.

To samo pytanie chcę, abyś zadała sobie. Czego mogę się nauczyć w tej sytuacji? To samo pytanie zadałabym Ci, gdybyś przyszła pracować ze mną. Chcę, żebyś zmieniła sposób patrzenia nie tylko na swoją chorobę, ale też na każde wyzwanie w twoim życiu i zawsze z ciekawością i zainteresowaniem podchodziła do nich, choćby nie wiem jak trudne wydawałyby się na pierwszy rzut oka.

A więc czego możesz się nauczyć od choroby Hashimoto?

Przede wszystkim umiejętności słuchania swojego ciała. Zmiany perspektywy i patrzenia na połączenie ciało – umysł – dusza jako jedność. Holistycznego podejścia do siebie.

Wyluzowania, odrzucenia perfekcjonizmu, totalnej akceptacji siebie – takiej jaką jesteś teraz, ze wszystkimi ‘niedociągnięciami’, z których nie do końca jesteś zadowolona. Akceptacji siebie w tu i teraz. Odrzucenia pokusy oceniania, porównywania, a w zamian praktykowania bycia obecną i świadomą siebie z tym co jest.

Dbania o siebie, jakbyś była największą miłością swojego życia! Dawania sobie czasu i pozwolenia na nic nie robienie, jeśli tego właśnie Twoje ciało potrzebuje. Dużo odpoczynku bez poczucia winy. Głęboki oddech i głęboki wydech, wzrost samoświadomości, niesamowity rozwój intuicji.

Brzmi pięknie. Ale trudno w to uwierzyć, gdy czujesz się jak wrak, budzisz się zmęczona pomimo, że spałaś 12 godzin, nie masz sił wstać z łóżka, kręci ci się w głowie, masz napady lękowe, boisz się wyjść z domu lub nawet wykonać telefon, nie wierzysz w siebie i nie mieścisz się w spodnie, które kupiłaś całkiem niedawno. Zastanawiasz się, dlaczego ja? Zupełnie nieświadomie wchodzisz w rolę ofiary i raz złapana w tą spiralę, spadasz w dół depresji.

Chcę, żebyś wiedziała, że nie jesteś sama w tym co przeżywasz, w tym jak się czujesz. Jest nas więcej – kobiet, które kiedyś miały wielkie marzenia, a teraz ledwo mogą ugotować obiad.

Uwierz, że to jak się teraz czujesz nie musi być twoją codziennością, możesz to zmienić, możesz nauczyć się współpracować z chorobą i traktować ją jako swojego nauczyciela, a nie wroga. Jestem tutaj by dzielić się z Tobą moim doświadczeniem i towarzyszyć Ci w drodze do odzyskania swojego pełnego potencjału, energii i sił na realizację swoich marzeń.

„Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku” Lao-Tzu

Postaw więc pierwszy krok do tego by być Cała i Zdrowa. Zapisz się do mojego newsletera lub na darmową sesję coachingową.



Zapisz się na mój bezpłatny newsletter